Międzynarodowa uroczystość w Parkanach

W sobotę 7 października 2017 r. Polacy, Słowacy, Węgrzy i Austriacy uczcili 334. rocznicę bitwy pod Parkanami.

 


Bitwa pod Parkanami
- O jako to dobry P. Bóg, moja jedynie kochana Marysieńku! Za małą konfuzję dał większe zwycięstwo niżeli pod Wiedniem. Nie ustawać Mu tedy dziękować, przez miłość moją, i ustawicznie nie przestawać prosić, aby i dalej pokazał miłosierdzie nad ludem swym – to fragment listu Jana III Sobieskiego do żony, królowej Marii Kazimiery, napisanego 10.10.1683 r. z samego rana, dzień po zwycięskiej bitwie pod Parkanami.
Zwycięstwo armii polsko – austriackiej nad armią osmańską było, zdaniem Jana III Sobieskiego, ważniejsze od bitwy stoczonej pod Wiedniem 12.09. 1683 r. Tak samo oceniają to również historycy. To właśnie pod Parkanami, 250 km od Wiednia, król Jan III Sobieski, dowodzący armią polsko – austriacką, otatecznie rozgromił armię wielkiego wezyra Kara Mustafy, która uciekła spod Wiednia.
Dawne Parkany to dzisiejsze Štúrovo na Słowacji - przygraniczne miasto położone nad Dunajem. W 2008 roku, w 325. rocznicę bitwy pod Parkanami, wzniesiony został tu pomnik Jana III Sobieskiego. To tutaj, pod tym pomnikiem w Parkanach, przy ulicy Sobieskeho, odbyła się 7.10.2017 r. uroczystość upamiętniająca zwycięską bitwę pod Parkanami.
Z Polski na tę uroczystość przybyli: przedstawiciele Komitetu Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Wiedniu na Kahlenbergu wraz z jego przewodniczącym Piotrem Zapartem i kapelanem Komitetu, Ojcem Leonem Pokorskim, członkowie Krakowskiego Bractwa Kurkowego, uczniowie 18 Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego w Dłużycy z dyrektorem szkoły Krzysztofem Szczepankiewiczem, przedstawiciele II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego w Krakowie, przedstawiciele Związku Szlachty Rzeczypospolitej z prezesem Danielem Fox – Potockim, studenci z krakowskiego Stowarzyszenia KoLiber.
Z Austrii na uroczystość przybyli: Hanna Kaczmarczyk, dyrektorka Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Jana III Sobieskiego przy Ambasadzie RP w Wiedniu, nauczycielki Anna Kasperska i Ilona Szlitter – Wyzińska wraz z młodzieżą szkolną, Sławomir Iwanowski i Mariusz Michalski z redakcji pisma Polonii austriackiej „Polonika”, Teresa Kopeć, prezes Forum Polonii, Austriacy oraz Polonia austriacka.
Ze strony słowackiej w uroczystości w Parkanach udział wziął Eugen Szabó, burmistrz Parkan, który wygłosił przemówienie, oraz mieszkańcy miasta. Przemawiał również Sławomir Iwanowski, redaktor naczelny pisma Polonii austriackiej „Polonika” oraz Piotr Zapart, przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Jana III Sobieskiego w Wiedniu na Kahlenbergu. Uroczystość pod pomnikiem Sobieskiego w Parkanach prowadziła Zenona Kassai, przewodnicząca Samorządu Narodowości Polskiej w Esztergomie.
Po złożeniu wieńców pod pomnikiem odbył się uroczysty przemarsz kilkusetosobowej grupy przez most księżnej Marii Walerii, łączący miasta Štúrovo na Słowacji i Esztergom na Węgrzech, gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości.
Twierdza w Esztergom
- Mnie stąd odjechać, nie skończywszy kampanii, ani się godzi, ani podobna (…), a dlaczegoż rzeczy tak dobrze rozpoczęte opuszczać, ile kiedy sam czas wkrótce, da P. Bóg, z chwałą i pociechą skończy tę kampanię (…). Moje zdanie jest i było zawsze takie, że lepiej na wojnę nie jeździć, niżeli z niej prędko zjeżdżać; ustąpić zaś teraz nieprzyjacielowi na piądź, to on postąpi za nami na wiosnę na łokieć. Tak starzy mawiali, że wtedy łyka drzeć, kiedy się drą – tak Sobieski w kolejnym liście do królowej Marii Kazimiery, napisanym 21.10.2017 r. tłumaczył, dlaczego po oswobodzeniu Wiednia od razu nie powrócił z polską armią do kraju, tylko ruszył w pościg za uciekającą na Wegry armią osmańską. Nierozgromione całkowicie wojska wroga stanowiły bowiem stałe niebezpieczeństwo dla Rzeczypospolitej. Według tej samej zasady postąpił też po kolejnej, zwycięskiej bitwie pod Parkanami, które dzisiaj należą do Słowacji.
Po drugiej stronie Dunaju, po stronie węgierskiej, znajduje się miasto Esztergom, nad którym na wysokiej skale góruje ogromna twierdza i bazylika św. Wojciecha. W twierdzy tej po bitwie pod Parkanami schroniły się resztki żołnierzy tureckich.
Po zwycięstwie pod Parkanami wojska sprzymierzone pod dowództwem Jana III Sobieskiego rozpoczęły zdobywanie twierdzy. Broniły jej dodatkowe osmańskie oddziały sprowadzone spod Budy. Załoga twierdzy skapitulowała przed polskim królem 27 października. Nazajutrz, w liście wysłanym 28. 10.1683 r. do Marii Kazimiery, tak Sobieski opisał zdobytą twierdzę w Esztergom. - Jest to forteca najprzedniejsza całego królestwa węgierskiego, arcybiskupstwo; zamek wielki bardzo na górze wysokiej i skale, miasto zaś na dole dokoła zamku. Było w ręku tureckich lat sto czterdzieści minęło w auguście (…). Tak tedy sławnie i pożytecznie dnia dzisiejszego tę tak trudną, krwawą i śmiertelną kończymy kampanię.
31 października armia polska rozpoczęła powrót do kraju.
Esztergom, założone w roku 960 roku, jest jednym z najstarszych miast na Węgrzech, Była to pierwsza stolica Węgier. To w tym mieście, nad samym Dunajem, przy ulicy Sobieskiego, w 250. rocznicę zdobycia twierdzy Esztergom, wzniesiony został pomnik upamiętniający Jana III Sobieskiego. Tu też odbyła się kolejna część uroczystości, w której wzięli udział oprócz wcześniej wymienionych gości, ambasador RP w Budapeszcie Jerzy Snopek wraz z Małżonką, László Bánhidy – burmistrz Esztergom, Judit Bachanek ze Stwarzyszenia Węgiersko – Polskiej Przyjaźni, przedstawiciele wielu instytucji miasta, organizacji społecznych oraz mieszkańcy Esztergom. Po przemówieniu ambasadora RP głos zabrał Pál Koditek, historyk z Muzeum w Esztergom, który opowiedział o bitwie pod Parkanami i zdobyciu twierdzy Esztergom. Pod pomnikiem Sobieskiego złożonych zostało wiele wieńców, a Piotr Zapart odczytał list od ministra Jana Dziedziczaka, sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP:
- Zapewniam Państwa, że pielęgnowanie pamięci za granicą o wydarzeniach z dziejów naszego kraju, a w szczególności o zwycięstwach oręża polskiego, są istotnym elementem polskiej polityki zagranicznej (…). W związku z dzisiejszymi uroczystościami składam wszystkim Państwu życzenia sukcesu oraz wytrwałości w umacnianiu pamięci o wydarzeniach z historii Polski poza granicami naszego kraju.
Bazylika św. Wojciecha
- Jest kilka raritates bardzo pięknych w tym Strygomum. Naprzód, że ta góra wszystka, na której stoi zamek, jest z samych tylko marmurów różnych kolorów, mianowicie takich czerwonych, jakie są na zamku w Krakowie w kaplicach (…) Kaplica zaś na zamku wszystka marmurowa, z której poganie meczet sobie byli zrobili, a myśmy tam w dzień tychże św. Apostołów mszę św. i Te Deum laudamus pierwszy raz po stu czterdziestu lat zaśpiewali. Robotą cudowną ołtarz Zwiastowania Najśw. Panny, cały, tylko twarze trochę nadpsowane, ale zaś architecture et les mosaiques bardzo osobliwe – to fragment ostatniego listu do Marii Kazimiery wysłanego przez Sobieskiego 30.10.1683 r. z Esztergom.
Bazylika św. Wojciecha w Esztergom jest największą katedrą katolicką na Węgrzech. Wybudowana została na miejscu XII-wiecznej świątyni św. Wojciecha, zniszczonej podczas walk z Osmanami.
Dziś znajduje się w niej kaplica, o której w liście do swej żony pisał polski król. To w tej kaplicy zachowały się figury świętych z odłupanymi przez wojska osmańskie głowami, o których w swym liście wspominał Sobieski. To tutaj Jan III Sobieski wraz z księciem Karolem Lotaryńskim, dowodzącym wojskami austriackimi, wspólnie odśpiewali dziękczynny hymn Te Deum (Ciebie, Boże, chwalimy/ Ciebie, Panie, wysławiamy/Tobie, Ojcu Przedwiecznemu/wszystka ziemia cześć oddaje…).
Nawiązując do mszy dziękczynnej odprawonej w bazylice, w której po zdobyciu twierdzy Esztergom uczestniczył polski król, uczestnicy uroczystości w Parkanach i Esztergom wzięli również udział w mszy w intencji króla Jana III Sobieskiego, którą po węgiersku i po polsku wspólnie celebrowali węgierski ksiądz oraz Ojciec Leon Pokorski.
Na zakończenie międzynarodowej uroczystości upamiętniającej 334. rocznicę zwycięstwa polskiego króla Jana III Sobieskiego, goście z Polski, Węgier, Słowacji i Austrii wzięli udział w obiedzie na statku nad Dunajem.
Gospodarzem uroczystości 7 października 2017 r. był Samorząd Narodowości Polskiej w Esztergomie. Zenona Kassai, Polka mieszkająca w Esztergom, przewodnicząca tej organizacji, w rozmowie z „Poloniką” powiedziała: - Jako Polka staram się opowiadać w Esztergom wszystko co najlepsze o Polsce, bo okazuje się, że wielu Węgrów nie ma na przykład pojęcia, kto to jest Sobieski. W szkołach na lekcjach historii młodzież niewiele może się dowiedzieć o zasługach polskiego króla. Dlatego też w przyszłym roku zamierzam w nasze uroczystości zaangażować też węgierską młodzież.
Natomiast Piotr Zapart, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 334. Rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej, będącego współorganizatorem uroczystości w Parkanach i Esztergom, przy pożegnaniu stwierdził: - Dzisiejsza uroczystość była przedsięwzięciem mającym na celu przywracanie pamięci o polskiej historii. Zwycięska bitwa pod Parkanami została właściwie zapomniana. Gdy rozmawiam ze znajomymi w Polsce, przeciętny Polak nie zna bitwy pod Parkanami, a to tutaj przecież miało miejsce całkowite rozgromienie armii osmańskiej, która po tej klęsce już nigdy się nie odrodziła i przestała być zagrożeniem dla Polski i Europy. To wspaniale, że dzisiaj z inicjatywy Polaków, wspólnie ze Słowakami, Węgrami, Austriakami, nie wprowadzając jakichkolwiek podziałów, podczas jednej, wspólnej uroczystości, świętujemy zwycięstwo polskiego króla. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie tak samo. Musimy pokazać, że my Polacy, potrafimy działać wspólnie i pamiętać o tym, że możemy być dumni z naszych dokonań, ponieważ mamy piękną historię.


Tekst: Sławomir Iwanowski
Fot: Mariusz Michalski

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…