Dwie wystawy – dwie historie

W dwóch wiedeńskich muzeach: Albertinie i Muzeum Leopoldów trwają dwie fantastyczne wystawy, które można oglądać do stycznia 2016 roku.

Aktualne wystawy w Albertinie i Leopold Museum wprowadzają zwiedzającego w mieszany nastrój: z jednej strony w smutek połączony z egzystencjalną melancholią, a z drugiej w radość wynikającą z feerii kolorów. Edward Munch w Albertinie i Farbenrausch w Leopold Museum dają możliwość podziwiania najbardziej inspirujących obrazów malarstwa modernistycznego.

Edward Munch – pesymistyczny twórca kochający życie
Dwanaście lat po wielkiej wystawie retrospektywnej poświęconej Edwardowi Munchowi z 2003 roku wiedeńska Albertina prezentuje prekursora ekspresjonizmu jako pioniera grafiki artystycznej. Wystawa obejmuje ok. 80 najważniejszych dzieł tego artysty, m.in. litografie „Krzyk" i „Strach". Prace te znajdują się obecnie w posiadaniu osoby prywatnej, która udostępniła je na tę wystawę.
Wystawa daje wgląd w życie słynnego malarza w różnych okresach jego życia. Pokazuje, jak intensywnie, wręcz obsesyjnie, powracają u niego takie tematy jak samotność, lęk, zazdrość, miłość, śmierć, choroba, fatalizm płci. Co prawda całe pokolenie twórcze XIX wieku drąży tę tematykę, ale Munch dokonuje wiwisekcji duszy w sposób, który do dzisiaj nas przekonuje: krzyczy, straszy, przeraża nas samotnością, ostrzega przed miłością, zachwyca niebezpiecznym erotyzmem. Cytaty z wypowiedzi artysty, które opisują wystawę, świadczą o tym, że Munch, pomimo brutalności życia, kocha je namiętnie, jest ciągle gotowy na nowe doświadczenia, choć tak naprawdę nie wie, czym jest szczęście w życiu.
Tematyka pocałunku jest centralnym motywem grafik, na których oglądamy całkowite zespolenie dwóch płci, kobiety i mężczyzny, do prawie jednej figury.
Wystawa w Albertinie pokazuję duszę tzw. wrażliwca, którym niewątpliwie był Edward Munch. Jego obrazów się nie zapomina. Wystarczy raz jeden stanąć przed „Krzykiem", a natychmiast potrafimy odczytać, co nam chce przekazać. To nie tylko krzyk samotnego człowieka na moście – to rozpaczliwy krzyk niemal całej natury.
Matka Muncha zmarła na gruźlicę, gdy artysta miał pięć lat. Kilka lat później ta sama choroba zabrała jego starszą o rok siostrę. Motyw chorej, wrażliwej dziewczynki przewija się wielokrotnie w jego twórczości. Zetknięcie się ze śmiercią bliskich miało ogromny wpływ na rozwój duchowy i artystyczny malarza. Jak pisał: „Bez śmierci i cierpienia sztuka moja byłaby jak okręt bez steru". Sam także zmagał się z gruźlicą, przeszedł ciężkie załamania psychiczne, walczył z depresją.
Właściwie nie ma trudnego tematu, którym by się Munch nie zainteresował. Zazdrość opisuje jako badający, mistyczny wzrok, pełen nienawiści i miłości. W pięknych aktach rudowłosej kobiety rozpoznajemy żonę Stanisława Przybyszewskiego, Dagny. Dagny – neurotyczna piękność o spojrzeniu wampirzycy – była uosobieniem piękna i pożądania mężczyzn tego okresu.

Kolorystyczna parada barw – niemiecki ekspresjonizm
Z kolei wystawa w Leopold Museum zachwyca paradą barw, jak i wybitnych nazwisk niemieckiego ekspresjonizmu. Prezentowane są na niej dzieła pochodzące z kolekcji Osthaus Museum w Hadze, m.in. artystów grupy „die Brücke": Ernsta Ludwiga Kirchnera, Otto Muellera i Karla Schmidta-Rotluffa, grupy „Blaue Reiter" Alexeya Jawlenskiego, Franza Marca, jak również liczne obrazy Christiana Rohlfsa.

Ekspresjonizm to kierunek w sztuce rozwijający się w pierwszym trzydziestoleciu XX wieku, głównie w Niemczech. Pojmuje sztukę jako bardzo indywidualne przekazanie wewnętrznych odczuć artysty, czemu towarzyszy szukanie prawd ogólnych i absolutnych, krytyka czasów współczesnych, jak i stawianie czoła postępowi cywilizacyjnemu. W swojej ekspresji używa silnej kolorystyki, karykatury, sięgając też po groteskę.
Niemieccy ekspresjoniści zrewolucjonizowali podejście do formy i barwy malarskiej, obalając często estetyczne spojrzenie na temat. Za pomocą radykalnej i subiektywnej formuły obrazu, a także użycia intensywnych kolorów zdefiniowali na nowo rolę artystów w społeczeństwie. Prowokowali mieszczańską publiczność i poddawali w wątpliwość tradycyjne pojęcie sztuki. Poszukując istoty tego, co pierwotne, posługiwali się dysonansowym zestawieniem kolorystycznym, służącym spotęgowaniu siły wyrazu.
Ludwik Kirchner pozostawił po sobie prędko namalowane akty, prawie rażące barwy, ujmujące zachwycające piękno lasów i brzegów morskich. Emil Nolde z kolei pokazuje stan swojej duszy w postaci ciemnych plam, chmur, z użyciem tajemniczej palety kolorystycznej. Twarze malowanych postaci są rozmazane, duże, szczegóły mało widoczne. Przeurocze są mistyczne alegorie Franza Marca, symfonie kolorystyczne Christiana Rohlfsa i wizje miejskich pejzaży Lyonela Fleiningera.
Wystawa uzupełniona jest przez depozyty z zasobów Leopold Museum i prywatnych zbiorów Leopoldów.

Ewa Steinhardt, Polonika nr 249/250, listopad/grudzień 2015

 

Edvard Munch
25.09.2015 – 24.01.2016
Albertina
Albertinaplatz 1, 1010 Wien
codziennie 10:00 – 18:00
środa, 10:00 – 21:00


Farbenrausch w Leopold Museum
9.10.2015 – 11.01.2016
Museumsplatz 1, 1070 Wien
pon., śr., pt., sob, niedz. godz: 10.00-18.00
czwartek: 10.00-21.00
wtorek: nieczynne

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…