Okno na świat. Debiut teatralny Magdaleny Marszałkowskiej

Premiera sztuki odbyła się we wrześniu 2013 r.

 

Spektakl będzie wystawiony ponownie 24 marca 2014 w Ateliertheater. Główną bohaterką sztuki jest Halina, emerytka, wdowa i matka dorosłych już dzieci, która znajduje się w okresie życia zwanym przez wszystkich jesienią i w związku z tym czuje się bardzo samotna. Halina zostaje zepchnięta na margines społeczeństwa i podziela los, który dzielą miliony osób w jej wieku na całym świecie.Aby wypełnić lukę między szarą rzeczywistością a niemożliwymi do spełnienia marzeniami, producenci filmów wymyślają seriale z coraz ładniejszymi bohaterami mieszkającymi w coraz bardziej egzotycznych miejscach tego świata. Czym ładniejsi bohaterowie, tym bardziej pochłoną żądną wrażeń kobietę.
Sztukę Magdaleny Marszałkowskiej można uznać bez wątpienia za bardzo udany debiut, poruszający tematy, o których niewiele się pisze, ponieważ w czasach kultu młodości starość jest chętnie pomijana. A przecież dotyczy każdego z nas.
Bardzo ciekawym zabiegiem inscenizacyjnym było wykorzystanie efektu „wprowadzenia” w sposób dosłowny na scenę bohaterów filmu, którym żyje Halina. Najpierw oglądamy ich na ekranie telewizyjnym, potem nasza bohaterka zaczyna naprawdę uczestniczyć w ich dyskusjach, ma wrażenie, że jest naprawdę częścią ich świata, tak jak oni stali się jej całym światem. Zabieg ten w sposób bardzo trafny podporządkowany został koncepcji sztuki, jeszcze wyraźniej ukazując samotność bohaterki. Podobną rolę w scenografii pełni światło: bohaterka, która wyłania się z cienia, cerując rajstopy, coraz śmielej wchodzi w świat oświetlony kolorowymi reflektorami. Jest to świetne wzmocnienie koncepcji reżyserki.
Sceny następują po sobie wartko. Chociaż dialogi bohaterów dotyczą spraw tak banalnych jak to zwykle w tego typu serialach, to tym, co je odróżnia, jest dowcip wzmocniony przez efekty parodii, a tym, co nieustannie przykuwa uwagę widza, są monologi bohaterki, które sprawiają, że kontrast między światem filmu a rzeczywistością jest jeszcze bardziej wyraźny, a postać Haliny jeszcze bardziej smutna.
Na wielką pochwałę zasługuje główna rola, w której wystąpiła śpiewaczka operowa i aktorka, Halina Grasser, znana zarówno publiczności polonijnej, jak i austriackiej. Świetnie spisali się odtwórcy pozostałych ról, którzy zagrali wyraziste i tak jak należało, mocno przerysowane postaci. Szczególne brawa dla debiutantów na scenie za ich sposób podawania tekstu, mimikę, gestykulację, ruch sceniczny i charakteryzację: Katarzyny Kuczer, Katarzyny Waniek i Marcina Marszałkowskiego oraz dla tych już obytych ze sceną: Kamili Ploszajskiej i Aleksandra Gauzy. Podkreślić należy, że spektakl, dzięki tłumaczeniu na język niemiecki, mogli obejrzeć też niemieckojęzyczni widzowie.


Fenster zur Welt von Magdalena Marszałkowska
„Werde ich auch irgendwann im Alter vorm Fernseher enden?“ Das habe ich mich gefragt, als ich das polnische Theaterstück „Fenster zur Welt“ von Magdalena Marszalkowska im Ateliertheater in Wien geschaut habe. Was eigentlich von den Erwartungen her ein Amateurtheater war, entpuppte sich als ziemlich professionell. Die einzige ausgebildete Schauspielerin ist Halina Graser, die die Hauptrolle „Halina“ spielte, eine ältere, einsame „oder doch eher unabhängige“ Witwe. Doch ihre Kumpane spielten mit solch einer Passion und fehlerfrei, dass man ihnen gar nicht ansehen konnte, dass es in Wahrheit Laiendarsteller sind. Alle aus den unterschiedlichsten Studiengängen und Unternehmensbranchen haben sie jedoch eines gemeinsam, ihre Freundschaft. Wie die Regisseurin und Autorin des Stücks nach der Vorführung erzählten, verteilte sie die Rollen fast ausschließlich auf privaten Feiern bei einem Gläschen Wein an Freunde und Bekannte, die Interesse an einer Rolle hatten, außer bei ihrem Mann. „Die theatralische Ader meines Mannes habe ich mit den Jahren immer mitbekommen, wenn er krank wurde. Ihr wisst ja, wenn Männer einmal krank werden… Die Rolle des Gianfranco passte einfach perfekt zu ihm!“, so die Autorin/Regisseurin. Sie sind das Fundament des Vereines XYZ, der an der Förderung der kulturellen und sprachlichen Diversität arbeitet.
Zur Geschichte: Die Witwe Halina lebt alleine mit ihrem Hund und ihrem Fernseher, der für sie das Fenster zur Welt ist. Nach dem Tod ihres 2. Mannes ist sie endlich Herrin über die Fernbedienung. Sie geht nur selten vor die Tür, denn schließlich sieht sie alles, was sie sehen muss oder will im TV. Besonders die Serien und Telenovelas haben es ihr angetan. Die Protagonisten werden zu ihren neuen Familienmitgliedern und einzigen Freunden. Parodien auf allzeitbekannte Serien, wie „Reich und Schön“ oder auch „Grey‘s Anatomy“ werden gezeigt und überzogen dargestellt, was übrigens das Publikum in immer wieder zu hörendes Lachen ausbrechen ließ. Selbst die deutschsprachigen Zuschauer verstanden alles, dank Übersetzungen, die auf einer Leinwand eingeblendet wurden. Die Realität und ihre Fantasie kommen sich immer näher, bis sie schlussendlich verschmelzen und man sich die Frage stellt, ob man auch so Serien-besessen wird oder gar schon istAm 24.März kann das Schauspiel wieder viele Besucher im Ateliertheater verzaubern.

Martin Stosik, Polonika nr 230, marzec 2014

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…