Karnawał i rzeźbiarze masek z Tyrolu

W Tyrolu karnawał świętowany jest w korowodach. 

 


Korowód Imster Schemenlaufen wyróżnia się przepychem i w związku z tym wymaga wielomiesięcznego poświęcenia i zaangażowania mieszkańców miasta. Głównymi uczestnikami pochodu przebierańców jest 900 mężczyzn – bo tylko oni zgodnie z tradycją biorą w nim aktywny udział. Skaczą, tańczą, hałasują, muzykują, przemierzają ulice miasta i przedstawiają widowisko, obok którego nie można przejść obojętnie. Postacie mają swe korzenie w tradycji, a ich przebrania są wyjątkowo strojne: kostiumy karnawałowe, peruki, maski, rękawiczki i oraz kapelusze.

Jak tylko ucichną dzwony w niedzielne południe zaczyna formować się niezwykły pochód . Spritzer, Sackner i Kübelemajen to postacie pilnujące porządku wśród publiczności, żartobliwie odpierają tłum wodą, pękatymi workami i pudrem z kubełka Mai. Kosmate wiedźmy noszą zamaszyste spódnice i warkocze, wymachują miotłami, a ich tańcom towarzyszy okropna kakofonia. Potem pojawiają się Roller i Scheller – główni bohaterowie tego szalonego korowodu. Z głowami przyozdobionymi wysokimi stroikami tańczą w parze "Gangl", dzwoniąc przy tym rytmicznie wielkimi dzwonkami. Jak tylko rozlegną się te dźwięki, a wraz z nimi srebrzysty głos dzwoneczków Rollera, wszyscy wstrzymują oddech, gdyż nadchodzi najważniejszy moment wśród karnawałowych szaleństw.

Wszyscy patrzą na maski - ekspresyjne dzieła sztuki, które są po prostu przepiękne: dojrzała, wyrazista męskość Schellera – ciemna skóra, broda i gęste brwi – ostro kontrastuje z jasną twarzą, młodzieńczym urokiem, zdecydowanie kobiecą oprawą oczu, różowymi policzkami i słodkim uśmiechem Rollera. Spektakle te, interpretowane najczęściej jako inscenizacja pory roku, kiedy to stara zima ustępuje miejsca młodej wiośnie, najsilniej chyba nawiązują do barokowych zabaw i maskarad, początkowo będących domeną kościoła i szlachetnie urodzonych, a następnie podchwyconych przez mieszczan i chłopów.

Tyrolczycy z największym zapałem pielęgnują tę tradycję . Z tego powodu w Tyrolu odbywają się różnego rodzaju korowody: Matschgerer – na obszarze pomiędzy Innsbruckiem a Hall, Schleicherlaufen w Telfs, Blochziehen w Fiss, Wampelerreiten w Axams i Schellenlaufen w Nassereith. Każdy z nich przebiega według własnego specjalnego programu i na swój sposób ukazuje walkę przeciwnych sił, ma własny charakter oraz typowe dla siebie postacie. Wszyscy uczestnicy przybrani są w bogate kostiumy i maski.

W  Nassereith kobiety szyją kostiumy dla mężczyzn a nawet rzeźbią maski. Dzisiaj już 71-letnia Irene Krismer, początkowo uczyła się krawiectwa, ale jej ojciec nauczył ją także rzeźbić pamiątki – np. kozice i jelenie, pokazał jej również techniki rzeźbiarskie. Ponieważ pierwsza próba powiodła się wyjątkowo dobrze, rzeźbienie zaczęło jej sprawiać przyjemność. Rzeźbienia masek nauczyła się później sama. Dzisiaj jej dzieła można zobaczyć w Muzeum Zapustów w Nassreith, cieszą się one ogromną popularnością podczas karnawałowych korowodów.

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…