Dyżur styczeń-luty 2016

Jestem matką wychowującą dwójkę dzieci. Mieszkam z dziećmi w Polsce. Mój mąż od 6 lat przebywa w Wiedniu. Jesteśmy w trakcie sprawy rozwodowej. W grudniu 2015 roku mąż otrzymał wyrównanie rodzinne dla dzieci, które mi przysłał. Obecnie twierdzi, że nie pobiera rodzinnego. Czy można to gdzieś sprawdzić, a jeżeli mąż pobiera zasiłek, czy istnieje możliwość przelewania go bezpośrednio na moje konto w Polsce?


– Jako matka dzieci i osoba uprawniona do ich reprezentacji przed sądami oraz urzędami ma pani możliwość wystosowania zapytania do danego urzędu skarbowego, czy na te dzieci przyznany jest tzw. zasiłek rodzinny (Familienbeihilfe), i jeśli tak, to kto go pobiera. Skierowanie wypłaty tego zasiłku rodzinnego na polskie konto bankowe należące do pani niestety nie jest możliwe, ponieważ ten zasiłek należy się osobie pracującej i ubezpieczonej w Austrii, jeśli dzieci są na jej utrzymaniu i dana osoba ma miejsce stałego pobytu w Austrii. W tym przypadku zasiłek rodzinny należy się więc ojcu dzieci, który najwidoczniej pracuje, jest ubezpieczony w Austrii oraz ma tutaj miejsce stałego pobytu. Dodatkowo musiał podać w urzędzie skarbowym, że dzieci są na jego utrzymaniu. W związku z tym jemu został przyznany zasiłek rodzinny. W momencie, w którym mieszkająca poza Austrią matka dzieci złoży wniosek o wypłatę zasiłku na jej konto i jednocześnie nie ma ona żadnego powiązania z Austrią (praca, ubezpieczenie), nastąpi utrata tego zasiłku.

Słyszałam, że w roku 2015 nastąpiły zmiany w prawie spadkowym. Co te zmiany obejmują?
– 17 sierpnia 2015 roku zarówno w Austrii, jak i Polsce oraz w wielu innych krajach Unii Europejskiej zaczęło obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego.
Nowe przepisy przewidują wyłączną jurysdykcję danego państwa dla postępowania spadkowego. Istotne będzie mianowicie prawo tego kraju, dla którego ustalone było miejsce pobytu w chwili śmierci zmarłego. To oznacza, że jeśli polski obywatel umrze w Austrii, gdzie miał swoje ostatnie miejsce zamieszkania, to postępowanie spadkowe po tej osobie przeprowadzane będzie w Austrii, na podstawie spadkowego prawa Austrii. Jeżeli dana osoba spędza np. miesiące zimowe w Hiszpanii, a resztę roku w Polsce, to uznawane jest jednak polskie prawo. Jeśli natomiast dana osoba większość roku spędza np. w Austrii, a tylko miesiące letnie w Polsce, to zastosowanie ma prawo austriackie.
Zgodnie jednak z rozporządzeniem, każda osoba będzie mogła zastrzec wybór prawa państwa, którego obywatelstwo posiada, jako prawa właściwego do rozpatrzenia wszystkich spraw związanych ze spadkiem. Należy to zrobić w formie testamentu.

Byłem niedawno na zakrapianej imprezie. W pewnej chwili z ogrodu przybiegła koleżanka, krzycząc, że jeden kolega chciał ją pobić, bo nie zgodziła się na pocałunek. Inni chcieli go uspokoić, ale on ich zaatakował. Najpierw bił ich pięściami, a potem krzesłem. Wszyscy byli przerażeni, bo napastnik jest silny i agresywny. W końcu ktoś chwycił młotek i zaczął nim okładać napastnika, który stracił przytomność. Teraz prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko tym, którzy stanęli w obronie kobiety. Postawiono im zarzut o pobicie. Czy można się powołać na obronę konieczną?
– Z treści zapytania wynika, iż pewien mężczyzna usiłował pobić kobietę. Kobieta skierowała prośbę o pomoc w kierunku kolegów, którzy następnie stali się obiektem ataków ze strony tegoż napastnika. Mężczyźni ci byli początkowo bici. Potem jeden z nich chwycił młotek leżący obok i zaczął uderzać nim napastnika. Doprowadził do tego, że napastnik ten stracił przytomność.
W tej sytuacji nie może być mowy o działaniu w ramach obrony koniecznej. Na podstawie paragrafu 3 kodeksu karnego (tzw. Strafgesetzbuch) nie popełnia przestępstwa ten, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy broniący się zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa wynikającego z ataku, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
Wyraźnie wskazać należy, iż w paragrafie 3 StGB ustawodawca przewiduje wyłączenie podlegania karze. Zgodnie z tym przepisem nie podlega karze ten, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami ataku. Z punktu widzenia obrony koniecznej atak ma być bezpośredni, bezprawny i rzeczywisty. Z opisu przebiegu zdarzenia wynika, że sprawca początkowo uderzał pokrzywdzonych (dalszych sprawców) pięściami. Użycie młotka do obrony może, ale wcale nie musi być przez sąd potraktowane jako obrona. Jest to bardzo istotne, bo gdyby pokrzywdzeni także użyli wobec sprawcy siły (pięści), wówczas zachowanie można byłoby potraktować jako działanie w obronie koniecznej. Na korzyść sprawców używających młotka może np. świadczyć postura napastnika. Należy więc przede wszystkim wziąć pod uwagę relację między siłą i formą ataku a jej obroną. Jeśli sąd dojdzie do wniosku, że forma obrony przerosła formę pierwotną ataku i była przez to niewspółmierna, to mniemani obrońcy będą musieli odpowiadać za pobicie i nie będą mogli powoływać się na paragraf 3 StGB (obrona).

Do 2014 roku przebywałam na stałe w Austrii. Pracowałam jako barmanka. W tym czasie miało miejsce pobicie jednego z klientów. Sprawa została zgłoszona na policję, ja też składałam zeznania. W roku 2015 wróciłam do Polski. Po jakimś czasie przyszło wezwanie do sądu, ale wtedy nie byłam w stanie przyjechać do Austrii. Innych wezwań nie było. Ostatnio zadzwoniłam do mojego ojca i dowiedziałam się, że sąd go wzywa po raz drugi w celu podania mojego adresu. Sędzia ponoć oznajmił, że jestem kluczowym świadkiem i mam być przesłuchana. Czy muszę stawić się na rozprawę?
– Świadek w procesie karnym jest bezpośrednim źródłem dowodowym, a jego zeznania są środkiem dowodowym. Do obowiązków świadka należą: obowiązek stawienia się na wezwanie sądu, obowiązek zeznawania oraz obowiązek zeznawania prawdy. Jeśli mieszka pani aktualnie poza granicami Austrii i nie ma możliwości przyjazdu do Austrii w celu złożenia zeznań, należy o tym austriacki sąd poinformować. Istnieje wtedy możliwość złożenia zeznań drogą konferencji telewizyjnej (Videokonferenz) lub w drodze pomocy prawnej przed polskim sądem (Rechtshilfeersuchen). Proszę jednak z tym długo nie czekać, ponieważ nieusprawiedliwiona nieobecność świadka może zostać ukarana grzywną.

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…