NATCAR
BETA CAR

Dyżur maj-czerwiec 2020

Pracuję jako fryzjerka. W związku z koronawirusem nasz zakład został zamknięty z dniem 16.03.2020 r. i od tej pory jestem w domu. Jeszcze w dniu 16.03.2020 r. dostałam od mojego szefa wypowiedzenie z końcem kwietnia 2020 r. 

Miałam jeszcze niewykorzystany urlop w wymiarze 10 dni. Teraz szef twierdzi, że tych dni mi nie wypłaci, tylko zostaną one wliczone w okres siedzenia w domu. Czy on tak może?
– Jak wszyscy wiemy, od dn. 16.03.2020 r. weszły w życie nowe przepisy, które w dużej mierze ingerują w nasze normalne życie. Należały tu ustawy oraz wiele związanych z nimi rozporządzeń, które doprowadziły do zamknięcia przedsiębiorstw usługowych, takich jak fryzjer czy kosmetyczka. Jednocześnie rząd austriacki wprowadził wiele zmian w dotychczasowych przepisach, jak w kodeksie prawa cywilnego (Allgemeines Buergerliches Gesetzbuch), w którym znajdują się też przepisy dotyczące stosunków pracy. Do tej pory zmuszenie pracownika do wykorzystania urlopu bez jego zgody było niemożliwe. Niestety w związku z tymi ww. zmianami ustaw uległ też zmianie przepis par. 1155 kodeksu prawa cywilnego (ABGB), który daje teraz pracodawcy możliwość wymuszenia na pracowniku wykorzystania urlopu, nawet jeśli on się na to nie zgadza. Dotyczy to również wypracowanych nadgodzin. Ale uwaga! Tylko i wyłącznie mogą korzystać z tego te zakłady pracy, które w związku z koronawirusem zostały przymusowo zamknięte lub ich działalność uległa ograniczeniu. Nie dotyczy to natomiast zakładów, które od 15.03.2020 r. mogły nadal pracować (np. gabinety lekarskie, budowlanka, sklepy spożywcze).
We wtorek dn. 17.03.2020 r. mój mąż obchodził urodziny. W związku z tym odwiedziła nas szwagierka z mężem oraz kolega męża. Nagle zapukała do drzwi policja i skontrolowała nas wszystkich. Zarzucono nam organizowanie i branie udziału w tzw. Koronaparty i każdy z nas dostał karę w wysokości EUR 500,00. Czy można się od tego odwołać i czy mamy możliwość wygrania?
– Od 16.03.2020 r. żyjemy w dużej niepewności, co nam wolno, a czego nie. Niestety informacje udzielane na konferencjach prasowych poszczególnych ministrów były bardzo niejasno sformułowane, co doprowadziło do tego, że większość osób było przekonanych, że wyjście z własnego mieszkania lub odwiedzenie znajomych jest zabronione. To natomiast się nie zgadza! Wystarczy przyjrzeć się przepisom, które w połowie marca weszły w życie.
Ustawa dotycząca zapobiegania rozpowszechnianiu COVIDa-19 (tzw. COVID19-Massnahmengesetz), konkretnie par. 2, przewiduje możliwość wydania szczegółowych rozporządzeń przez poszczególnych ministrów, które mogą ograniczyć możliwość wychodzenia z domu. Na podstawie tej ustawy minister ds. zdrowia (Gesundheitsminister) wydał rozporządzenie, które z dniem 16.03.2020 r. przewidywało generalny zakaz wchodzenia na tereny publiczne. Od tego zakazu wyznaczono cztery wyjątki: można pójść do pracy, zrobić zakupy, pomóc innej osobie oraz w przypadku grożącego niebezpieczeństwa (par. 2 cyfry 1-4). Poza tym par. 2 cyfra 5 tego rozporządzenia (i to jest bardzo istotne!) przewiduje możliwość wychodzenia w celu poruszania się poza domem przy zachowaniu odstępu od innej (niemieszkającej z nami) osoby w wymiarze co najmniej jednego metra. Ściśle rzecz biorąc, można było już od połowy marca opuszczać swoje mieszkanie bez konkretnego powodu, pod warunkiem że zachowało się odstęp od obcych osób w wymiarze co najmniej jednego metra.
Należy też zauważyć, że te ustawy i rozporządzenia dotyczą tylko i wyłącznie miejsc publicznych, a nie prywatnych pomieszczeń (jak mieszkania). Aby te przepisy obejmowały też prywatne pomieszczenia (jak mieszkania), konieczna byłaby zmiana konstytucji, która chroni posiadane przez każdego z nas prawo do prywatności. A takiej zmiany nie było. To oznacza w dalszej konsekwencji, że nie egzystują żadne przepisy zabraniające spotkania w pomieszczeniach prywatnych. Wydane kary są więc bezprawne i bezpodstawne. Należy się od nich odwołać.
Co do terminów odwołania od kar lub terminów sądowych, to należy powołać się na nowe przepisy, które regulują, że wszelkie terminy sądowe lub administracyjne, które nie skończyły się do dn. 22.03.2020 r., naliczane są na nowo od dn. 1.05.2020 r. Uwaga: terminy, które naliczane są w miesiącach, zaczynają być liczone od 1.05.2020 r., natomiast terminy przewidziane w dniach, naliczane zostają od 2.05.202 r. Przykład: kara została wyznaczona pisemnie i przyszła pocztą w dn. 2.04.2020 r. Termin odwołania wynosi 14 dni. Odwołać można się więc do 15.05.2020 r. (2.05.2020 r. plus 14 dni).
Oczywiście zaznaczam, że przytaczam tu obowiązujące przepisy. Czy zrezygnowanie z obchodzenia urodzin w gronie osób niemieszkających pod jednym dachem w czasie koronawirusa jest wskazane pod względem zdrowotnym, czy nie, to każdy musi sam ocenić.
Zostałem w dn. 18.03.2020 r. zatrzymany przez policję, jadąc rowerem od mojej mieszkającej osobno przyjaciółki. Policjant zapytał się mnie o cel mojej jazdy, który mu zgodnie z prawdą wymieniłem. Niestety kilka dni później dostałem grzywnę pieniężną w wysokości EUR 1500,00 za zlekceważenie obowiązującego zakazu wychodzenia z domu. Czy jest sens odwoływania się od tej kary?
– Jak już w powyższym pytaniu wyjaśniałam, od połowy marca 2020 r. obowiązywał zakaz wychodzenia z domu. Jednocześnie przewidziane były wyjątki od tego zakazu, jak przytoczony powyżej par. 2 cyfra 5 rozporządzenia ministra ds. zdrowia (Verordnung des Bundesministers für Soziales, Gesundheit, Pflege und Konsumentenschutz gemäß § 2 Z 1 des COVID-19-Maßnahmengesetzes), który wyraźnie reguluje, że opuszczanie mieszkania samemu lub z osobą mieszkającą pod jednym dachem przy jednoczesnym zachowaniu odstępu od obcych osób w wymiarze jednego metra jest dozwolone. Niekonieczne jest więc tłumaczenie się policji, skąd i dokąd idę lub jadę, jeśli zachowuję odstęp do innych osób (1 metr). Jeśli więc jadąc na rowerze zachował Pan odpowiedni odstęp od obcych osób, to nie działał Pan przeciwko przepisom. W tym wypadku jak najbardziej radzę odwołać się od tej decyzji.
W takich oraz podobnych przypadkach warto więc skonsultować się z prawnikiem w celu ustalenia, czy faktycznie kary zostały wydane zgodnie z literą prawa, czy jednak bezpodstawnie. Niestety w ostatnich tygodniach spotykałam się coraz częściej z błędnymi decyzjami wyznaczającymi kary z powodu nowych przepisów dotyczących koronawirusa.

Top
Na podstawie przepisów art. 13 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. informujemy, iż Österreichisch-Polnischer Verein für Kulturfreunde „Galizien“, jest administratorem danych osobowych, które przetwarza na zasadach określonych w polityce prywatności. Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług na zasadach określonych w tej polityce. Warunki przechowywania lub dostępu do cookie w można określić w ustawieniach przeglądarki internetowej z której Pan/Pani korzysta lub konfiguracji usług internetowej. More details…