Fitness na urlopie

Pływamy: wtorki 18:00-19:00, Theresienbad. 
Biegamy: czwartki 18:00-19:00, Schönbrunn

Informacje i zgłoszenia: tel. 0699/ 110 90 238
Ewa Proske, fitness & beauty coach

 

 


Tytuł artykułu pozostawia dwie opcje do wyboru... pierwsza oznaczałaby chęć poprawienia swojego fitnessu w czasie urlopu, czyli aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie; druga natomiast wysłanie fitnessu na urlop, a więc rozstanie się z nim na jakiś czas – innymi słowy leniuchowanie na leżaku bez liczenia spożywanych kalorii. Mam propozycję dla tych, którzy zdecydowali się spędzić wakacje z fitnessem i pozostają w Wiedniu: biegamy i pływamy w każdy wtorek i czwartek (zob. informację powyżej).

Urlop to nie sielanka. Według danych statystycznych okazuje się, że urlop i przygotowania do niego są dla nas jedną z najbardziej stresujących sytuacji. Im droższy wyjazd, tym większe oczekiwania. Statystyki wskazują, że do ok. 33% rozstań dochodzi właśnie po wspólnie spędzonym urlopie, natomiast 10% par żałuje, że spędziło wakacje z partnerem. W pierwszych dniach urlopu zdarza się też najwięcej wypadków, zachorowań czy kontuzji. Rzucamy się bowiem w wir atrakcji, chcąc nadrobić zaległości z całego roku, często bez koniecznego przygotowania kondycyjnego lub osłabieni jeszcze podróżą. Na urlopie chcemy się odchudzić, poprawić małżeństwo i kontakt z dziećmi, przeczytać zaległe książki, znaleźć nową miłość itd. Niestety nie da się zrekompensować całego roku kilkoma tygodniami wolnego, więc wyluzujmy się, postanawiając, że plany realizować będziemy po wakacjach.
W samolocie. Jeśli mimo opisanych wcześniej niebezpieczeństw zdecydowaliśmy się na wyjazd i czeka nas dłuższa podróż samolotem, zastosujmy parę prostych ćwiczeń, a dolecimy w lepszej formie.
Ćwiczenie pierwsze: siedząc lub stojąc, napiąć mięśnie łydek i stanąć na palcach. Pozostać w tej pozycji 3 sekundy. Ćwiczenie to powtórzyć 20 razy.
Ćwiczenie drugie: położyć dłonie na bokach głowy, ramiona opuścić, łokcie skierować lekko do tyłu i pozostać w tej pozycji przez 10 sekund.
Ćwiczenie trzecie: dłonie położyć na zewnętrznej stronie prawego uda i tułów skręcić lekko w prawo. Po kilku sekundach wrócić do pozycji wyjściowej i zmienić strony.
Ćwiczenia te nadają się również na co dzień; odprężają kręgosłup i zapobiegają uczuciu tzw. ciężkich nóg.
Wakacyjny sport. Pływanie lub aqua aerobic, czyli gimnastyka w wodzie, jest oczywiście najpiękniejszą możliwością aktywności fizycznej w sezonie letnim. Wpływa świetnie na układ krążenia, na mięśnie, a przy tym ujędrnia skórę. Należy pamiętać o piciu wody po treningu (minimum 30 ml na kg masy ciała), ponieważ pływając, pocimy się, tylko tego nie czujemy. Poza tym idealny sport na lato to: 30-minutowy poranny bieg, godzinny marsz z kijkami wieczorem, siatkówka plażowa, łyżworolki, jazda konno, golf, pilates lub joga na powietrzu, wędrówki, jazda na rowerze.
Truskawki na plaży. Dla porównania: porcję truskawek, czyli ok. 30 kalorii, spalimy w pół godziny, leżąc tylko na plaży. Kalorii z dwóch gałek lodów (280 kcal) pozbędziemy się, biegając przez 30 minut, zapiekanka (500 kcal) oznacza godzinę siatkówki plażowej, szklankę soku pomarańczowego (90 kcal) spalimy bawiąc się przez pół godziny na plaży, np. budując zamki z piasku, małą pizzę (400 kcal) – pływając godzinę, banana (150 kcal) – spacerując przez pół godziny.
Zakochać się w lecie. Dla wielu z nas lato jest najpiękniejszą porą roku. Kochamy je nie tylko z powodu wakacji czy ładnej pogody, po prostu nasze hormony pracują teraz na zwiększonych obrotach. Dzięki nim jesteśmy też bardziej otwarci na zawieranie nowych znajomości.
Podobno najczęściej (w ponad 42%) zakochujemy się na wyjściach czy w lokalach. Aż 41% poznaje swoją miłość przez znajomych, a 20% – w pracy. Najważniejsze cechy u partnerki czy partnera to uczciwość, wierność i humor (w 80%), natomiast tylko 14% „patrzy na pieniądze", a 29% wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia...
Życzę Wam więc wspaniałego i kochanego lata, niezależnie od tego, jak, gdzie i z kim go będziecie spędzać i niezależnie od tego, czy z fitnessem czy też bez niego.


Ewa Proske, Polonika nr 234/235, lipiec/sierpień 2014

Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…