Pomnik Sobieskikreuz w Schwechat

12 września 2017 r. na wzgórzu Kahlenberg odbyły się uroczystości upamiętniające 334. rocznicę Wiktorii Wiedeńskiej. Po ich zakończeniu, z inicjatywy pisma Polonii austriackiej „Polonika”, odbyła się uroczystość złożenia wieńców pod pomnikiem upamiętniającym spotkanie cesarza Leopolda I z Janem III Sobieskim w Schwecht.

Pomnik ten, wzniesiony ok. 1690 roku, należy do najstarszych obiektów w Austrii upamiętnieniających Odsiecz Wiedeńską. Przed II wojną światową w kolejne rocznice Odsieczy odbywały się tu regularnie uroczystości, włącznie z odprawianą przy pomniku mszą św. Ostatni raz takie uroczystości zostały w tym miejscu zorganizowane w 1983 r. z okazji 300. rocznicy Odsieczy. Obecnie pamięć o tym pomniku uległa zatarciu, podobnie jak ledwo widniejące na nim napisy.

W tegorocznej uroczystości w Schwechat udział wzięli mieszkańcy ziemi jordanowskiej, Oddział Dolnośląski Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej, przedstawiciele Polonii austriackiej. Przemowy wygłosili Andrzej Pająk, senator RP, Sławomir Iwanowski, redaktor naczelny pisma Polonii austriackiej „Polonika” oraz Włodzimierz Pacelt, prezes Związku Piłsudczyków RP Okręgu Dolnośląskiego.
Obelisk w podwiedeńskiej miejscowości Schwechat wykonany został z piaskowca. U podstawy ma cztery kule armatnie, zaś u zwieńczenia – metalowy krzyż, stąd też potoczna nazwa tego pomnika – Kugelkreuz lub Sobieskikreuz. Prawie już nieczytelny dziś napis na obelisku głosi w języku łacińskim: W roku 26 pełnego chwały panowania cesarza Leopolda I dnia 15 września na tym miejscu zeszli się w przytomności obu elektorów, wielu książąt udzielnych, książąt i licznego orszaku magnatów dwaj najwięksi monarchowie Europy: Leopold cesarz rzymski i Jan III król Polski, po szczęśliwym wyzwoleniu Wiednia oblężonego przez niezliczone wojska barbarzyńców, które rozproszyli zdobywszy wszystkie działa, składy prochu, broń; w obliczu zwycięskich wojsk pośród wzajemnego szczęścia i pozdrowienia.
To właśnie w pobliżu ówczesnej podwiedeńskiej wioski Schwechat stacjonowały po bitwie wojska polskie, i tutaj, trzy dni po bitwie, doszło do spotkania monarchów, podczas którego Leopold I wyraził swą wdzięczność królowi za oswobodzenie Wiednia. Spotkanie było krótkie, obydwaj monarchowie zamienili kilka zdań po łacinie. Cesarz, który przez cały czas operacji wojennych pozostawał z daleka od Wiednia, podczas spotkania z Sobieskim zachowywał się jednak na tyle wyniośle, że Sobieski odebrał jego podziękowania jako niesatysfakcjonujące. Zachowanie cesarza mogło wynikać z urażonej dumy, że cały splendor zwycięstwa przypadł polskiemu monarsze, który nie czekając na cesarza, nazajutrz po bitwie, wkroczył do wyzwolonego miasta, witany owacyjnie przez mieszkańców Wiednia. Sobieski poczuł się zawiedziony i zlekceważony postawą cesarza, zachował to jednak tylko dla siebie, ponieważ, jak napisał dwa dni później w liście do swojej żony, przytaczając fraszkę Jana Kochanowskiego: Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli / By nie rzekł nieprzyjaciel, że cię mam powoli.
18 września 1683 r. król wyruszył ze swymi wojskami spod Schwechat i skierował się na Węgry, aby ścigać armię osmańską, która nadal stanowiła zagrożenie dla Rzeczypospolitej. Zwycięska bitwa, w której wojska polsko – austriackie pod dowództwem Jana III Sobieskiego ostatecznie rozgromiły armię nieprzyjaciela, odbyła się 9 października 1683 r. pod Parkanami, miejscowości oddalonej 250 km od stolicy Austrii. Dopiero 23 grudnia 1683 r., po trwającej cztery miesiące wyprawie wiedeńskiej, Sobieski uroczyście powrócił do Krakowa.

Po wygłoszonych przemówieniach, złożeniu wieńców i rozmowach, uczestnicy tegorocznej uroczystości w Schwechat rozstali się – jedni udali się w dalszą drogę do kraju, pozostali wrócili do Wiednia. Rozstali się z postanowieniem, że za rok spotkają się w tym miejscu ponownie, w większym gronie, aby przywrócić dawną tradycję upamiętniania przy starym pomniku, zwanym Sobieskikreuz, Wiktorii Wiedeńskiej i polskiego króla Jana III Sobieskiego, zwycięskiego bohatera tamtych wydarzeń.

Tekst: Sławomir Iwanowski
Fot: Mariusz Michalski

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…