Przed wielką imprezą

Wskazówka, jakie stroje obowiązują, znajduje się zwykle na zaproszeniu, fot. © olly

Sezon balowy w Wiedniu w pełni, do końca roku można się bawić jeszcze na 28 balach. Do wyboru pozostał na przykład Bal Viva Las Vegas, Bal Złotników, Bal Szewców, Bal Taekwondo czy Bal w Sukniach Ślubnych...

Niezależnie od tego, na jaki bal się wybieramy, warto pamiętać o podstawowych zasadach dotyczących stroju i kilku zasadach savoir-vivre'u. Wskazówka, jakie stroje obowiązują, zwykle znajduje się na zaproszeniu.

Termin „black tie" oznacza konieczność założenia muszki do smokingu, białej koszuli i lakierek. Kobieta ma większy wybór, jeśli w zaproszeniu nie zaznaczono wyraźnie „long dress", czyli że mamy obowiązek pokazać się w długiej sukni. Może wtedy założyć sukienkę koktajlową, chociaż u boku mężczyzny w smokingu zdecydowanie lepiej będzie się czuła w długiej sukni.

Termin „white tie" oznacza konieczność założenia fraka, białej muszki, białej koszuli i białej kamizelki. Kobiety powinny założyć okazałe stroje balowe, koniecznie z pełnymi pantoflami. Zaproszenia tego typu spotyka się jednak bardzo rzadko.

Zwykle na bal mężczyzna może założyć zarówno smoking, jak i frak. Suknia balowa powinna być uzupełniona koronkowym szalem lub futrzaną etolą – obecnie jednak znawcy odradzają jej noszenia. Do sukni balowej elegancko jest założyć jedwabne rękawiczki, których nie należy w trakcie balu zdejmować. Warto też do sukni dobrać małą torebkę, najczęściej w kolorze srebrnym lub złotym. Kompletujemy też efektowną biżuterię, np. kolie, wiszące kolczyki, bransoletki, we włosy wpinamy lśniące ozdoby.

Zasady doboru dodatków przez mężczyzn są proste, opierają się na „zasadzie trzech S", czyli dopuszczalne dodatki to: spinki – wyłącznie do mankietów, szelki – ukryte pod marynarką lub kamizelką, skarpetki – muszą być na tyle długie, by zasłaniały łydki.

Przed każdym zaś wyjściem, mniejszym czy większym, należy pamiętać o kilku zasadach. Najczęściej popełniane przez mężczyzn błędy przy ubiorze to: noszenie zbyt krótkich skarpetek; noszenie koszuli z krótkim rękawem pod marynarką; noszenie muszki lub krawata z węzłem fabrycznie związanym; używanie spinki do krawata; noszenie w kieszonce garnituru chusteczki identycznej z krawatem; kolorowy smoking; noszenie lakierek do spodni typu jeans. Najczęstsze błędy kobiet to: brak dostosowania długości spódnicy do figury i sytuacji; ubieranie złotych lub srebrnych butów do stroju innego niż wieczorowy;

Na koniec warto przypomnieć maksymę Giorgio Armaniego: „Jeśli strój ma być czymś więcej niż strojem, nie może go być za dużo". Warto o tym pamiętać, by w sytuacji, gdy nie wiemy, jak się ubrać, postawić raczej na skromną elegancję.

Justyna Ossowska

Polonika nr 206, marzec 2012

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…