Dyżur lipiec 2015

Moja przyjaciółka i ja żyjemy od ponad dziesięciu lat bez ślubu. Ostatnio ktoś powiedział mi, że po pięciu latach wspólnego życia jesteśmy traktowani w obliczu prawa jak małżeństwo, tzn. bez żadnej różnicy. Czy to prawda?

– Nieformalny związek dwóch osób, pozostających w pożyciu bez usankcjonowania w świetle prawa jako małżeństwo, stanowi konkubinat. Niezależnie od długości jego trwania, bez zawarcia małżeństwa nigdy nie uzyska ono statutu formalnego małżeństwa, z uwagi na brak prawnej definicji takiego związku. Sądy oraz wiele przepisów rozumieją pod pojęciem konkubinat długotrwały związek dwóch osób bez możliwości rejestracji takiej formy wspólnego życia. Wiele specjalnych przepisów przewiduje za to pewne prawa dla osób żyjących w konkubinacie, np. konkubina lub konkubin w szpitalu ma prawo do otrzymania informacji o stanie zdrowia swojego partnera, a w przypadku jego śmierci konkubin lub konkubina ma możliwość przejęcia mieszkania wynajmowanego po swoim partnerze lub partnerce, jeśli wypełnione zostaną dalsze warunki. Brak natomiast regulacji dotyczącej rozpadu konkubinatu: nie ma przepisów dotyczących podziału ewentualnie wspólnego majątku ani ewentualnych alimentów. Wiele kwestii pozostaje przez to nieuregulowanych, np. w przypadku jeśli partnerzy wspólnie wybudowali dom lub wspólnie kupili samochód.
Aby uniknąć ewentualnych konfliktów w przypadku rozpadu takiego związku, warto zawrzeć na początku lub w trakcie trwania konkubinatu tzw. umowę partnerską (tzw. Partnerschaftsvertrag). Służy ona w pierwszej linii uzgodnieniu ewentualnego podziału majątku w przypadku rozwiązania takiego związku. Również uzgodnienia dotyczące alimentów są możliwe w ramach takiej umowy. W związku z faktem, że konkubinat nie uprawnia partnera do prawa spadkowego, warto, poza umową partnerską, pomyśleć również o sporządzeniu testamentu, aby w przypadku śmierci jednego partnera ten drugi był odpowiednio zabezpieczony.

Prowadzę w Austrii niewielką działalność gospodarczą. Moja mała firma ma swoją stronę internetową. Ostatnio zwrócono mi uwagę, że brakuje na niej tzw. impressum. Co to jest i czy muszę to mieć?
- Impressum stanowi informację prawną na stronie internetowej, podawaną przez kogoś, kto oferuje towary lub usługi. Musi ono spełniać pewne warunki. Według par. 5 ECG (Ustawa dotycząca elektronicznego handlu w ramach internetu), impressum powinno zawierać następujące informacje: imię i nazwisko lub nazwę firmy, adres siedziby firmy, dane kontaktowe, łącznie z elektronicznym adresem (e-mail), w przypadku rejestrowanych firm numer księgi firm (Firmenbuchnummer), jeśli oferowane usługi podlegają oficjalnemu nadzorowi, również nazwę urzędu, która ten nadzór wykonuje (np. w przypadku lekarza – izba lekarska), jeśli oferowane usługi podlegają kontroli urzędu inspekcji przemysłowej (Gewerbeamt) lub danego zawodu, to konieczne jest podanie odpowiedzialnego urzędu lub organizacji zawodowej, numer identyfikacji podatkowej (UID).Brak koniecznych danych spowodować może ukaranie grzywną lub proces cywilno-prawny, wszczęty przez konkurenta oferującego podobne usługi lub towary. Szczególnie to drugie może wiązać się z wysokimi kosztami.

Chcemy z żoną zbudować dom. Znaleźliśmy już firmę, która nam to wykona. Na co musimy uważać przy zawieraniu umowy o budowę domu?
– Umowy służą przede wszystkim zabezpieczeniu wzajemnych zobowiązań, że zawarte w nich ustalenia faktycznie zostaną wykonane. Jak w każdej innej umowie, w umowie o budowę domu (tzw. Bauvertrag) należy ustalić, jakie świadczenia ma zleceniobiorca wykonać i ile zleceniodawca ma za to zapłacić. Często w takich w umowach kryją się ustalenia, których zleceniodawca nie chce zawrzeć w tej formie, bo są dla niego niekorzystne. Niestety przed zawarciem umowy nie zawsze jest łatwo je wychwycić. Z tego powodu warto taką umowę dać fachowcowi do sprawdzenia, tym bardziej że w grę wchodzą bardzo duże pieniądze. Jednym z bardzo istotnych punktów jest opis szczegółowy zadań, które mają zostać wykonane przez zleceniobiorcę (tzw. Bau– und Leistungsbeschreibung). W tym punkcie zdefiniowane jest, co zleceniobiorca ma za swoje pieniądze otrzymać i w jakiej jakości. Jeśli dana umowa zawiera tylko krótki opis, może to oznaczać, że za ustaloną cenę nie zawsze się otrzyma to, czego się oczekuje, lub co zostało ustalone ustnie. Z reguły w późniejszej fazie budowy dochodzi do dyskusji celem ustalenia dalszej listy, za którą trzeba będzie dodatkowo zapłacić, ponieważ nie jest ona objęta główną umową. Należy też zwrócić uwagę na opis jakości materiałów, które mają zostać zużyte podczas prac. Szczególnie należy być czujnym, jeśli w opisie tym pojawia się sformułowanie, że jakość ma być „standardowa”, ponieważ może to oznaczać, że zleceniodawca będzie używał tanich materiałów, natomiast każde żądanie zmiany (np. inne płytki podłogowe) wiązać się będzie z dodatkowymi kosztami. A zatem im lepiej zostaną zdefiniowane materiały i prace, tym łatwiej jest uniknąć dalszych kosztów.
Innym punktem jest też określenie terminów płatności. Płatność „z góry” oznaczać może duże ryzyko straty pieniędzy. Podstawową zasadą powinno być dokonanie zapłaty po wykonaniu danych prac, oczywiście po sprawdzeniu jakości ich wykonania. W ten sposób uniknie się przykrych niespodzianek w przypadku upadłości gospodarczej firmy budowlanej – co zdarza się bardzo często.

Aleksandra T. Fux

Dodatkowo:

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać mailem informacje na bieżąco wpisz swój adres e-mail
Top
We use cookies to improve our website. By continuing to use this website, you are giving consent to cookies being used. More details…